kurz / dust / غبار

kurz / dust / غبار to międzynarodowa wystawa z udziałem artystów, których prace wchodzą w interakcję z
otaczającym ich środowiskiem. W geograficznie odległych od siebie miejscach
– Bejrucie, Teheranie, Lahore, Kuwejcie czy Warszawie – sposób, w jaki działa kurz, daje możliwość przyjrzenia się wartości tego, co materialne i niematerialne, widzialne i niewidzialne. Kurz to coś wszędobylskiego, jest wszędzie i bywa wszystkim – pyłem pustyni i zapylonym powietrzem miast. Ten sens wybrzmiewa najbardziej w arabskim i perskim słowie ghobar. Polskie słowo w pierwszym skojarzeniu przywołuje niekończącą się pracę usuwania kurzu i jego ciągłe się odtwarzanie; angielskie dust –cząsteczkę na granicy widzialności, ziarno, zmysłowe i nieprzedmiotowe jednocześnie, proch i pył. Czy kurz mógłby stać się tworzywem uniwersalnego języka?
Z pewnością kurz może być przewodnikiem po wystawie. W tej najmniejszej z rzeczy możemy zobaczyć sprawczą siłę, która ujawni nowe relacje, geografie i stany skupienia. W 2013 roku Issa Kalantari, były minister
rolnictwa Islamskiej Republiki Iranu, ogłosił, że zagrożenie dla życia związane ze skażeniem powietrza i
pustynnieniem ziemi jest większe niż groźba militarnej agresji Izraela czy Stanów Zjednoczonych. Kurz jest bardziej
procesem niż rzeczą – tym, co przemienia Himalaje w pustynię Gobi.
Kurz łatwo przeoczyć. Jednak dostrzeżenie go w przestrzeni polityki, technologii czy sztuki przywraca równowagę między wydarzeniem a jego otoczeniem. Prace zaprezentowane na tej wystawie tworzą środowisko ukształtowane zarówno przez koncepcje autorów, jak i żywioł materialności. Prowokują do spojrzenia na współczesne praktyki artystyczne poprzez pryzmat zbiorowości uczestniczących w komunikacji, sztuce i rozrywce. Od reprezentacji problemów politycznych i ekologicznych prowadzą do pytania o relacje między ludźmi, rzeczami i organizmami i nadają cielesny kształt pytaniu o napięcie między porządkiem (etycznym czy politycznym) a chaosem.
Ta rozbudowana struktura ma uruchomić refleksję i doświadczenie codziennego współistnienia z materią w różnych środowiskach geopolitycznych i wyprowadzić nas poza Warszawę, łącząc z miejskim otoczeniem Teheranu czy Bejrutu.
Istnieje ryzyko, że zażyłość z materią może zaprowadzić nas poza sztukę. Na pewno powinna Was doprowadzić na wystawę do 15 listopada – do Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *