MARK ROTHKO | MUZEUM NARODOWE W WARSZAWIE

Wraz z pierwszym września skończy się wystawa obrazów autorstwa Marka Rothki, która przyleciała do Polski prosto z National Gallery of Art w Waszyngtonie. Jest to pierwsza monograficzna prezentacja na terenie naszego kraju.

Mark Rothko, urodzony jako Marcus Rothkowicz 25 września 1903 roku w Dźwińsku w Rosji, wyemigrował do Ameryki w 1913 roku razem z rodziną. Mówi się, że należał do pokolenia, które stworzyło wielką sztukę amerykańską. Jego talent owinięto legendą, iż jest Rembrandtem swoich czasów. Skupił swoją uwagę na formy i barwy. Z jego dzieł biją emocje, które wyrażone są poprzez kolor i formę pociągnięcia pędzlem. Na początku kariery zaczynał od delikatnej kolorystyki, która tworzyła obrazy pełne spokoju. Po latach 40 powoli zaczęło się to zmieniać. Upraszczał jeszcze bardziej swoje obrazy, dzięki czemu zaczął doceniać abstrakcję. Nie musiał przedstawiać konkretnych przedmiotów, tylko zmuszał, przedstawiając tylko geometrię do własnej interpretacji. Przemawiały przez nie głębsze przesłania. Autor jednocześnie upraszczając formę wywierał większą presję w jego odbiorze/odczytaniu.

Mark Rothko grą pociągnięć pędzla, światła i odcieni, wprawia obraz namalowany w ruch, dlatego ma się poczucie trójwymiarowości. Ważne jest, aby jego dzieła oglądać z odpowiedniej odległości. Takim zabiegiem manipuluje widza i wprowadza w stan zawieszenia. Właśnie o to chodziło artyście, aby prostota w postaci kwadratów, prostokątów, kół i innych figur, wywarły głębokie zainteresowanie u widza oraz emocje.

To co rzuca się w oczy na wystawie, to fakt, że żaden obraz nie jest w ramie, a brzegi naciągniętego płótna są pomalowane. W ten sposób nie chciał mieć ograniczeń schematycznych – nie być w ramie. Takie dzieło wiszące na ścianie daje większy efekt; efekt zawieszenia w przestrzeni.

Oprócz tego pojawia się pewną powtarzalność. Sam malarz powiedział „Jeśli warto jakąś rzecz zrobić raz, warto ją powtórzyć jeszcze i jeszcze raz (…) ” . Trzymając się swojej filozofii tworzenia, wielokrotnie wracał do motywów prostokątów i kwadratów, ułożonych blisko siebie czy nakładających się, które tworzyły perspektywiczny obraz. Jego twórczość bije dziś rekordy cenowe na międzynarodowych rynkach sztuki, mimo to w Polsce pozostaje dotąd niemal nieznany.

2012 r –  dom aukcyjny Christie’s sprzedał obraz Pomarańczowe, czerwone, żółte (1961 r.) za 86,9 mln dolarów.

2011 r – również dom aukcyjny Christie’s sprzedał obraz Biały środek (żółty, różowy, lawendowy) (1950 r.) za 72,8 mln dolarów.

Dopełnieniem wystawy jest możliwość obejrzenia książek, fotografii Marka Rohki, które stanowiły jego inspirację i życie. Oprócz osobistych rzeczy artysty, w tej samej sali możemy podziwiać projekt Nicolasa Grospierre’a – fotograficzna wycieczka w przeszłość do miasta urodzenia Rothki – Dźwińska (dawniej Dyneburg, obecnie Daugavpils na Łotwie). Fotografie z podróży przedstawione są w specjalnych gablotach, które rozmywają przedstawiony obraz. Autor opowiada o tym miejscu jako lustrze, w którym odbijają się i zacierają ślady przeszłości wielkiego artysty, który nigdy nie powrócił na swoje tereny.

 


 

 

WYSTAWA W MUZEUM NARODOWYM W WARSZAWIE

7 czerwca – 1 września 2013 / CZYNNE CODZIENNIE

http://www.mnw.art.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *