PAPROCKI&BRZOZOWSKI „half naked”

Ach ten wrodzony wdzięk! Najnowsza kolekcja paprocki&brzozowski to pochwała kobiecości. Tytuł wyraźnie zdradza i propaguje odsłanianie kobiecego ciała.

W przypadku projektantów eksponowanie ciała zawsze jest bardzo sexy…

Projektanci bawią się transparentnymi tkaninami i delikatnymi koronkami, tworząc bardzo zmysłowe rozwiązania, które nadają romantycznego charakteru.

Zależało nam na kontrastach. Tym razem to romantyka i rock. Jak znaleźć kompromis między tymi dwoma skrajnymi estetykami? To właśnie nas zainspirowało. Lubimy zderzać ze sobą skrajności. Łączyć odległe od siebie trendy. Na ich zderzeniu zawsze powstaje coś interesującego – mówi Marcin Paprocki.

 Świadoma sensualność kontra romantyczna niewinność. Kilka akcentów
z sypialni i kilka rockowych elementów z lat ’80. Delikatnie erotyczne koronki i wyraźnie sexowny glamour. Wiedząc, jak silne estetyki łączymy, celowo ograniczyliśmy gamę kolorystyczną
– przyznaje Mariusz Brzozowski.

Nowa kolekcja paprocki&brzozowski jest monochromatyczna, to przede wszystkim ulubione przez projektantów czerń i biel, z akcentami złota, bordo, głębokiej czerwieni i zgaszonego różu.

Użyte tkaniny to najwyższej jakości jedwabne satyny, krepy i muśliny, delikatne żorżety, kaszmiry i skóry. Naszywana ręcznie koronka, falbany, kryształy i aplikacje to swoisty akcent haute couture w kolekcji paprocki&brzozowski. Połączenie technik wysokiego krawiectwa z wysoką jakością tkanin to celowy zabieg.

Moda jest sztuką użytkową, to prawda. Jednak w tej kolekcji chcieliśmy pokazać, że ubrania mogą być również sztuką. To nasza najbardziej pracochłonna kolekcja, wymagająca wielkiego nakładu czasu i ogromnego zaangażowania. Projekty powstawały miesiącami, wszystkie koronki, koraliki i aplikacje były naszywane ręcznie. Dążyliśmy do osiągnięcia spektakularnego efektu, a jednocześnie spontaniczności – koronki i tkaniny mają sprawiać wrażenie poruszania się razem z sylwetką podsumowali Marcin Paprocki i Mariusz Brzozowski.

 

 


f. Filip Okopny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *